Wypełniając wewnętrzną pustkę

Ile jest Małgorzaty Halber w Krystynie, głównej bohaterce książki Najgorszy człowiek na świecie? To tak naprawdę wie tylko sama autorka. Można jednak zakładać, że w powieści nie brakuje wątków autobiograficznych. Małgorzata Halber nie ukrywa swojego nałogu, przeciwnie mówi o nim odważnie. Bez przemilczania niewygodnych faktów czy ubarwiania swojej osoby. Za tę szczerość należy jej się uznanie. Choćby dlatego, że reprezentując pokolenie współczesnych trzydziesto- i czterdziestolatków, nie wpisuje się w trend promowania luzu za wszelką cenę czy życia na wysokich obrotach. Najgorszy człowiek na świecie pokazuje problemy, z jakimi mierzy się wielu rówieśników autorki. Nałóg umacniany latami i jednocześnie wypierany ze świadomości.

Wewnętrzny ból

Wielu ludzi mierzy się z dojmującym poczuciem braku. Często sami dokładnie nie wiedzą, za czym tęsknią. Wewnętrzna pustka jednak pozostaje, a z nią ogromna potrzeba jej wypełnienia. Zachwianie równowagi nie jest dla człowieka naturalnym stanem. Dlatego za wszelką cenę poszukuje on sposobu na jej przywrócenie. Niestety bardzo często prowadzi to do uzależnienia. W przypadku bohaterki książki Najgorszy człowiek na świecie (https://www.taniaksiazka.pl/najgorszy-czlowiek-na-swiecie-wydanie-specjalne-z-ilustracjami-autorki-malgorzata-halber-p-1131568.html) rozwiązaniem i problemem zarazem okazuje się alkohol. W rzeczywistości współczesny świat wypełniony jest nałogami. Począwszy od narkotyków i papierosów, przez pornografię, aż po uzależnienie od zakupów, gier czy hazardu. Książka Małgorzaty Halber pokazuje, jakie piekło człowiek może sobie sam zgotować. A wszystko przez brak odwagi do pokazania światu swojej prawdziwej twarzy.

Wymagająca lektura

Najgorszego człowieka na świecie po prostu warto przeczytać. Niektórzy odbiorcy mogą mieć problem z wczuciem się w przeżycia bohaterki, zwłaszcza jeżeli sami nie zmagali się z typowym uzależnieniem. W rzeczywistości większość ludzi ma na swoim koncie walkę z jakimś mniej lub bardziej zakamuflowanym nałogiem. Może być to zajadanie stresu, pracoholizm czy uzależnienie od aktywności fizycznej. Dojmującą potrzebę regularnego sprawdzania telefonu czy skrzynki mailowej zna przeważająca część społeczeństwa. Tym ważniejsze wydają się słowa Małgorzaty Halber. Dziewczyny z telewizji, która uśmiechając się na wizji, stopniowo popadała w coraz mocniejsze sidła nałogu. Najgorszy człowiek na świecie to historia ku przestrodze, ale też z budującym przesłaniem. Można je podsumować stwierdzeniem, że nawet z najgorszej otchłani można się wydostać. Łatwo nie będzie, ale mimo to warto zawalczyć o siebie.

Kawa zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com

Czytaj dalej →

Walcząc z nałogiem

Współczesny człowiek jest pełen lęków. Jego obawy mogą dotyczyć różnych aspektów życia. Przyszłości, związków, pracy, a także stosunków międzyludzkich. Powszechnej chęci bycia wyluzowanym i zadowolonym z siebie, towarzyszy coraz poważniejszy problem wyobcowania, niskiej samooceny oraz braku kompetencji społecznych. Rozwój nowoczesnych środków komunikowania masowego bynajmniej tu nie pomaga, czego dowodzi historia przedstawiona przez Małgorzatę Halber. Główna bohaterką jej książki pod tytułem Najgorszy człowiek na świecie jest uzależniona od alkoholu Krystyna. Na pozór jej życie jest spełnieniem marzeń, praca w telewizji, bujne życie towarzyskie, naturalna otwartość i przebojowość. W rzeczywistości kobieta nie wierzy w siebie, boi się oceniania przez ludzi i wyjścia na nie dość interesującą. Lęk zagłusza alkoholem. Pitym regularnie i gwarantującym poprawę codziennego samopoczucia.

W sidłach nałogu

Małgorzata Halber poprzez swoją historię chce pokazać, jak łatwo wpaść w sidła nałogu. Zazwyczaj zaczyna się bardzo niepozornie, od jednego czy dwóch piw dziennie. Może drinka na ukojenie nerwów po pracy, a z czasem także przed rozpoczęciem wykonywania obowiązków służbowych. Im dalej w przysłowiowy las, tym jest gorzej. Człowiek uzależnia się od danej substancji i nie potrafi już bez niej funkcjonować. Rzucenie nałogu jest tym trudniejsze, że bez odpowiedniej dawki alkoholu, narkotyków czy papierosów życie staje się nieznośnie stresujące. Zwykłe problemy urastają do ogromnej rangi, pojawia się nerwowość i jeszcze większy lęk przed ludźmi, ale też przed samotnością.

Walka o siebie

Wyjście z nałogu nie jest łatwe, ale na szczęście pozostaje możliwe. Małgorzata Halber udowadnia to za pośrednictwem swojej książki Najgorszy człowiek na świecie. Osobista walka autorki była trudną drogą, z podobnym wyzwaniem mierzy się stworzona przez nią bohaterka. Krystyna na pozór świetnie sobie radzi, w rzeczywistości dręczy ją ogromna pustka. Poczucie bliżej nieokreślonego braku. Mimo to decyduje się podjąć walkę w imię:

  • zdrowia,
  • przetrwania,
  • możliwości dotarcia do swojego prawdziwego ja.

Najgorszy człowiek na świecie nie jest typową lekturą na odstresowanie. Przeciwnie, poruszane tam wątki mogą wywoływać u czytelnika niepokój i zaburzać jego równowagę. Zmuszają jednak do myślenia, przyjrzenia się własnym wyborom, postawom i codziennemu zachowaniu. Ponadto dla wielu odbiorców będzie to historia o terapeutycznym wpływie.

Zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com

Czytaj dalej →